Życzenia wielkanocne od siostry Anny i całej rodziny Flame of Hope
Siostra Anna i cała rodzina Flame of Hope składają życzenia: „Błogosławionych i szczęśliwych Świąt Wielkanocnych”.
Siostra Anna i cała rodzina Flame of Hope składają życzenia: „Błogosławionych i szczęśliwych Świąt Wielkanocnych”.
To był kolejny trudny rok zarówno w naszym kraju, jak w Europie i w Indiach. Pandemia COVID wprawdzie się znacznie zmniejszyła, ale pojawiały się nowe warianty wirusa i w dalszym ciągu obowiązywały ograniczenia w podróżach do innych krajów. Nowym problemem stała się nagła inwazja Rosji na Ukrainę, która zburzyła dotychczasowy porządek nie tylko w Europie. Szokująca brutalność agresorów wobec ludności cywilnej, ogrom zniszczeń i masy uchodźców wojennych szukających schronienia w naszym kraju wywołały natychmiastową, spontaniczną akcję pomocy. Do tego dołączyła się wysoka inflacja, która dotknęła nas wszystkich.
W dalszym ciągu staraliśmy się wspierać finansowo ośrodek Flame of Hope w Indiach prowadzony przez siostrę Annę Kopczyńską, ale nasza pomoc była znacznie, prawie o połowę, mniejsza niż w poprzednich latach.
W roku 2022 zebraliśmy:
Wysłaliśmy do Flame of Hope trzy przelewy:
Przypomnę, że bank pobiera stałą opłatę niezależną od wielkości przekazywanej sumy. Do tej pory udawało nam się przesyłać trzy przelewy z darowizn: wiosenny, jesienny i grudniowy, ale w tym roku były tylko dwa, i to bardzo skromne. Również w ramach 1% podatku zebraliśmy mniej niż dotychczas.
Niestety, w siódmym roku działalności Płomienia Nadziei nie nastąpiło poszerzenie grona Przyjaciół i Sympatyków, ani nie pozyskaliśmy znaczącego sponsora tj. instytucji dającej większe wsparcie. Wprawdzie dołączyły do nas nowe osoby, ale inne stały się nieaktywne. Z pewnością przyczyniła się do tego opisana wyżej sytuacja w kraju i spadek naszych możliwości finansowych. Są jednak wśród nas osoby bardzo zaangażowane i dzięki temu nasza grupa jeszcze funkcjonuje.
Rok 2022 we Flame of Hope
W minionym roku szczególnie uważnie śledziliśmy postępy dzieci w edukacji, która – jak wiemy – jest jednym z celów misji Flame of Hope, a my także przywiązujemy do niej dużą wagę. Każde dziecko powinno mieć szansę i warunki do osiągnięcia właściwego dla siebie poziomu edukacji odpowiednio do możliwości intelektualnych.
W roku 2022 Meena i Pavitra uzyskały świadectwa dojrzałości (ISC – Indian School Certificate) odpowiednik naszej matury i rozpoczęły studia wyższe. Meena wybrała Wydział Prawa na North Bengal University College, a Pavitra studia ekonomiczne w trybie online na Amity University. Mamy więc pierwsze studentki we Flame of Hope, co jest już sukcesem, a właściwie pierwszym krokiem do sukcesu, jakim będą uzyskane dyplomy.
Kolejne co do zawansowania w edukacji są Sabrina i Sumitra, obecnie uczennice klasy XI w liceum. Młodsze dzieci uczą się w Secondary School (odpowiednik gimnazjum), a najmłodsze pozostają jeszcze w niższych klasach szkoły podstawowej w Ośrodku. Ponieważ coraz trudniej zapewnić stałą kadrę nauczycielską, do pomocy w dydaktyce włączyły się Pavitra i Meena. Niektóre dzieci uczą się zdalnie, bo szkoły nie są przystosowane do niepełnosprawnych ruchowo dzieci. Trzeba było zapewnić im osobiste laptopy i nauczyć posługiwania się nimi.
Edukacja szkolna jest ważną ścieżką rozwoju dzieci, ale istotne są też sfery emocjonalna i społeczna, rozwijanie zdolności indywidualnych oraz umiejętności praktycznych w różnych dziedzinach życia. Z podziwem obserwujemy, jak starannie i umiejętnie Ośrodek stworzony przez siostrę Annę dba o taki właśnie wielostronny i zindywidualizowany rozwój dzieci. W każdej z tych dziedzin dzieci coraz więcej potrafią, podejmują coraz bardziej złożone i odpowiedzialne zadania i osiągają sukcesy na własną miarę, mimo ograniczeń motorycznych, manualnych czy werbalnych. Systematyczne rozwijanie zdolności muzycznych, wokalnych i tanecznych, przygotowywanie występów grupowych i przedstawień teatralnych doprowadziło do tego, że zespół dziecięcy z Flame of Hope zyskał uznanie, a nawet pewną sławę w lokalnych środowiskach. Jest zapraszany na różne uroczystości i święta, odwiedzany przez ekipę telewizyjną a jego występy są pokazywane w lokalnej telewizji. Są także zajęcia plastyczne, rysowanie, dzieci biorą udział w konkursach i zdobywają nagrody.
Z umiejętności praktycznych pozwalających samodzielnie radzić sobie poza Ośrodkiem wymienimy przede wszystkim zdobycie prawa jazdy przez Pavitrę. Dobrze się sprawdzają warsztaty rękodzieła w Kurseong, gdzie starsze dziewczęta tkają szale, wykonują różne przedmioty z bambusa i innych materiałów, a następnie sprzedają je na kiermaszach.
Flame of Hope tworzy aktywną wspólnotę rodzinną, z silną więzią emocjonalną zarówno dzieci z siostrami Anną i Ushą, jak też między sobą, z poczuciem wzajemnej troski i odpowiedzialności i po prostu miłością. Dzieci pomagają sobie wzajemnie, potrafią współpracować w grupie. Jak w dobrej rodzinie więź nie kończy się, gdy dziecko odchodzi z domu. Opuszczając Ośrodek dzieci, które wracają do rodziny biologicznej, albo w przypadku starszych chłopców przechodzą do innych placówek, nie tracą z nim kontaktu. W dalszym ciągu są odwiedziny, udzielanie pomocy w finansowaniu edukacji, dbanie o zdrowie, a nawet pomoc w remoncie domu. Zresztą siostra Anna zawsze dba o to, by wychowywane przez nią dziecko nie traciło kontaktu z rodziną biologiczną, jeśli ona istnieje.
Chociaż nauka była na pierwszym planie, to nie można było zaniedbywać spraw bieżących. W Siliguri przeprowadzono drenaż terenu i modernizację kanalizacji zabezpieczające przed zalewaniem podczas monsunu. Postępowała też budowa nowego domu w Kurseong i w dalszym ciągu pomagano mieszkańcom wioski trędowatych. Pojawiały się problemy i zmartwienia wymagające natychmiastowego działania. Trzeba było zaszczepić dzieci powyżej 15 roku życia przeciwko Covid. Poważnie zachorowała Pavitra, miała obrzęk płuc, konieczna była hospitalizacja i podawanie tlenu. Poza tym zwyczajnie toczyło się życie rodzinne Flame of Hope: urodziny dzieci i sióstr, święta, przyjmowanie gości, odwiedziny u przyjaciół, spotkania w innych placówkach, zbieranie plonów z ogrodu, robienie przetworów, organizowanie wolnego czasu i tym podobne.
To był kolejny trudny rok w prowadzeniu działalności misyjnej w Indiach. Narastają różnego rodzaju ograniczenia administracyjne. Siostrze Annie odebrano prawo oznaczania pojazdu jako ambulans, co dawało specjalne uprawnienia w ruchu drogowym i parkowaniu. Zaostrzone są wymagania dotyczące przyjmowania nowych dzieci i wieku, w jakim mogą przebywać w Ośrodku. Brakowało pomocy wolontariuszek i wolontariuszy, których wsparcie jest ogromnie ważne. Pojawiały się chwile zwątpienia dotyczące możliwości prowadzenia misji w takim kształcie jak dotychczas.
W pokonywaniu trudności i wątpliwości pomagają niewątpliwe sukcesy i osiągnięcia. Wraz z wiekiem dzieci są one coraz bardziej widoczne. Wystarczy poznać historię każdego dziecka, przypomnieć, w jakim stanie trafiło ono do Flame of Hope. Widzimy, jak porzucone, chore i zaniedbane niepełnosprawne, małe dziecko, wydostało się – a raczej zostało wyciągnięte – z beznadziejnej sytuacji przez siostrę Annę i jej zespół, jaki osiągnęło poziom zdrowia, sprawności i rozwoju. Jest to efekt ogromnej pracy wykonywanej latami i serdecznej miłości. Nadzieja dzieci spełnia się codziennie.
Podziękowanie
Nie wszystko siostra Anna i jej małe zgromadzenie mogą osiągnąć samodzielnie. Do tego niezbędne są wsparcie finansowe i pomoc wolontariuszy. W tym mamy bardzo skromny własny udział.
Serdecznie dziękujemy wszystkim Przyjaciołom i Sympatykom Płomienia Nadziei za dorzucanie swoich iskierek i podtrzymywanie Płomienia. Mamy teraz trudny okres, więc tym bardziej doceniamy Państwa wpłaty. Są świadectwem empatii, otwartych, wrażliwych serc i szczodrości w dzieleniu się z potrzebującymi.
Mamy nadzieję, że uda nam się w dalszym ciągu pomagać Flame of Hope w Indiach i wspierać szlachetną misję siostry Anny. Spodziewamy się, że włączą się także wolontariuszki i wolontariusze, bo jest już możliwość.
Maria i Andrzej Jagodzińscy
Drodzy Przyjaciele i Przyjaciółki Płomienia Nadziei,
Prosimy o 1,5 % podatku PIT.
Jak zwykle w okresie rozliczania podatku PIT zwracam się do Państwa z gorącą prośbą o przekazanie 1,5% podatku na rzecz Płomienia Nadziei. W tym roku zmieniły się przepisy podatkowe i dlatego pod silnym naciskiem organizacji pozarządowych zezwolono na odpis 1,5% podatku PIT. Spodziewamy się, że zebrana w ten sposób suma będzie niewielka, ale dla Ośrodka Flame of Hope w Indiach znacząca i co roku wyczekiwana.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy dużą konkurencję, bo z podobną prośbą zwraca się do Państwa wiele organizacji. Apelujemy jednak do Was: wesprzyjmy nasz wspólny Płomień Nadziei, małą grupę działającą w ramach Fundacji Sedeka, zachęćmy do tego inne osoby w naszym środowisku. To prosta sprawa, bo przecież nie uszczuplamy w ten sposób domowego budżetu. Nasze iskierki podtrzymują Płomień, który daje dzieciom nadzieję na opiekę, miłość, zdrowie i rozwijanie własnych zdolności, na godne życie. Widzimy, że ta nadzieja jest skutecznie realizowana.
O tym, jak to działa w Indiach, w rodzinie Flame of Hope założonej przez siostrę Annę naszą rodaczkę, wiedzą Państwo z zamieszczanych na naszej stronie „Aktualności” i „Biuletynów z Indii”. Niebawem przedstawię Sprawozdanie za rok 2022.
W rozliczeniu wszystkie darowizny na rzecz Płomienia Nadziei dokonane w 2022 roku można odliczyć od podatku.
W formularzu PIT należy podać następujące dane we właściwej kolejności:
Numer KRS: 0000338389
W celu szczegółowym podać: 10651 – Grupa OPP – Płomień Nadziei
Zakreślić odpowiedni kwadrat, żeby wyrazić zgodę na przekazanie OPP swoich danych (zapobiegnie to pozostawieniu wpłaty na ogólnym koncie Sedeki).
Nie pozwólmy, by zgasła nadzieja.
Serdecznie pozdrawiam
Maria Jagodzińska
Dzieci dorastają i zmieniają się też przygotowania do świąt. To już nie ten czas, gdy siostry Anna i Usha kupowały dla każdego nowe ubrania i prezenty. Teraz wybór pozostawiono samym dzieciom. Siostra Anna zabierała je w grupkach 5-osobowych do Kolkata Baazar dobrze zaopatrzonego w ubrania i prezenty w umiarkowanych cenach. Dzięki wpłatom darczyńców, w czym mamy skromniutki udział, każdy mógł wybrać coś dla siebie, a siostra Anna była zadowolona z ich dobrego gustu.
Okres świąteczny rozpoczął się dość wcześnie, bo już 7 grudnia dzieci z Flame of Hope wystąpiły ze świątecznym przedstawieniem na spotkaniu grupy biskupów z Bengalu Zachodniego, w którym uczestniczyli także arcybiskup z Kalkuty i nuncjusz papieski w Indiach – Leopoldo Girelli. To była kolejna okazja do zaprezentowania talentów przed szerszym, znakomitym audytorium.
Ta sama sztuka została pokazana podczas Świąt Bożego Narodzenia na zaproszenie Sacred Heart School. Chociaż to jest szkoła hinduistyczna, to w okresie naszych świąt ma program przedstawiający chrześcijańskie tradycje i historie biblijne. Znakomity przykład współistnienia różnych religii w tym rejonie i wzajemnego szacunku dla odmiennych wyznań. Daje to nadzieję, że uczniowie zachowają taką postawę również w dorosłości.
Świąteczne spotkanie całej rodziny Flame of Hope odbyło się w Kurseong. Przy pięknej, słonecznej pogodzie można było świętować na zewnątrz. Szczególną atrakcją była wizyta Aileen z Irlandii. Ta wierna przyjaciółka Flame of Hope przybyła pierwsza po zniesieniu ograniczeń pandemicznych. Została przyjęta jako wspaniały dar świąteczny, a przywiozła też pełną walizkę prezentów, które wzbogaciły to, co przygotował Święty Mikołaj. Wszyscy radowali się świętami i mieli poczucie rodzinnej wspólnoty i więzi, co było wyraźnie widoczne we wzajemnych relacjach. Organizatorką przygotowań świątecznych od początku adwentu była Pavitra, a na koniec stwierdziła, że to był dla niej najszczęśliwszy dzień w roku.
Przyjazd Aileen otworzył po długiej przerwie sezon dla wolontariuszy. Są bardzo oczekiwani.
To wspaniała nowina: Meena i Pavitra rozpoczęły studia wyższe. Trafiły do Flame of Hope, gdy miały 2 lata. Każda z nich przeszła kilka operacji stóp i rąk. Ich historie są zamieszczone na stronie. Śledziliśmy postępy obu dziewczynek w edukacji. I oto Meena została przyjęta na Wydział Prawa na North Bengal University College. Jest to uczelnia państwowa, a więc mniej kosztowna, ale czesne jest płatne. Codziennie trzeba zawieźć ją do college, jednak wraca sama i dobrze sobie radzi, co jest prawdziwą niespodzianką. Na razie jest bardzo zadowolona, wręcz entuzjastycznie nastawiona do studiów. Pavitra studiuje online ekonomię na Amity University. Dzięki temu, że pozostaje na miejscu, może opiekować się uczniami II klasy: Anandem, Snehą i Muscan. Robi to wspaniale.